poniedziałek, 29 lutego 2016

Splendor, czyli jak być jubilerem z wyższych sfer?

Splendor, czyli jak być jubilerem z wyższych sfer?
Gra autorstwa Marc Andre


Rodzinna ocena, czyli co komu podoba się – subiektywnie opisujemy wrażenia z gry
Karol czyli Tata -
Splendor to gra karciana o prostych zasadach oferująca interesującą rozgrywkę z niesamowitymi żetonami, przypominającymi pokerowe. Dwóch do czterech graczy w ciągu ok. 30 minut rozgrywki próbuje zebrać największą ilość punktów prestiżu, dzięki zdobytym podczas gry kartom i arystokratom. Karty są podzielone na trzy talie: zieloną, żółtą i niebieską, wykładane na początku gry w trzech rzędach po cztery karty (na stole tworzymy prostokąt o bokach trzy na cztery karty). Każdy rząd czterech kart jest z jednej talii - najniższy rząd to tanie karty zielone, pośrodku rząd droższych kart żółtych a najwyżej rząd najdroższych kart niebieskich. Z boku rozłożonych kart układamy żetony symbolizujące kamienie szlachetne w pięciu kolorach (białe – diamenty, czerwone – rubiny, niebieskie – szafiry, zielone - szmaragdy, czarne - onyksy) oraz żetony złota zawsze w liczbie pięciu. Ilość żetonów kamieni szlachetnych zależy od liczby graczy i tak: dla dwóch graczy są po cztery żetony każdego koloru a dla czterech graczy jest ich już po siedem każdego koloru. Powyżej rozłożonych kart umieszczamy odpowiednią liczbę płytek arystokratów, np. dla dwóch graczy będą to trzy płytki a dla czterech graczy będzie to pięć płytek. Każdy z graczy w czasie swojej tury może zrobić tylko jedną akcję z następujących czterech:

pobranie 3 żetonów kamieni szlachetnych w różnym kolorze każdy

pobranie 2 żetonów kamieni szlachetnych w tym samym kolorze, o ile minimum cztery tego samego koloru są dostępne

zakup 1 karty z któregoś z trzech rzędów

rezerwacja karty (wzięcie do ręki) wraz z żetonem złota (joker zastępuje żeton kamienia dowolnego koloru)

Trzeba jeszcze pamiętać o dwóch dodatkowych zasadach: gracz może mieć maksymalnie do 10 żetonów kamieni a na ręce mieć maksimum 3 zarezerwowane karty. Na początku gracze kupują karty wyłącznie dzięki posiadanym żetonom kamieni. Zakupione karty stanowią bonusy w kolorach poszczególnych kamieni .
Bonusy z zakupionych kart pozwalają na zakup coraz droższych kart dających np. punkty prestiżu od 1 do 5 lub w odpowiedniej ilości i kombinacji zapewnią na koniec tury gracza odwiedziny arystokraty zapewniającego na koniec gry dodatkowe 3 punkty prestiżu. Odwiedziny arystokraty nie są akcją gracza i następują automatycznie o ile gracz posiada odpowiednią ilość zakupionych kart bonusów. Po pewnym czasie gry przed każdym graczem mamy wyłożone zakupione karty bonusów, co przypomina wyłożony pasjans. W pewnym momencie można zapomnieć o celu gry i skupić się na zakupie ślicznych kart.
Gra, mimo losowego układu kart i wykładania kart na miejsce kart zakupionych/zarezerwowanych przez graczy, zapewnia świetną rozrywkę oraz umożliwia ułożenie strategii gry, np. pod zakup arystokratów lub kupowanie kart z dużą ilością punktów prestiżu. Gra jest łatwa do wytłumaczenia, trwa tylko 30 minut i ma syndrom jeszcze jednej rozgrywki.
Podsumowując – gra jest świetna jako przerywnik, ale może też stanowić „danie główne” wieczoru z grami planszowymi. Ma swój niepowtarzalny urok dzięki żetonom kamieni (każdy nimi bawi się) oraz układowi kart, który przypomina pasjans (co może przyciągnąć płeć piękną). Sprawdza się w gronie rodzinnym oraz sprawia frajdę graczom o różnym „planszówkowym” stażu.

Beata czyli Mama – Świetna gra. Należy do jednej z moich ulubionych.  Ciężko mi w nią wygrać, ale zabawa super.

Bartek czyli 8-letni syn – Fajne żetony. Ładnie wygląda.  Gra łatwa. 


Na Plus

Gra mimo prostych zasad sprawia dużą frajdę
Gra rodzinna dla każdego, od juniora po seniora
Gra polega na budowaniu bonusów z zakupionych kart
Krótka i emocjonująca rozgrywka
Syndrom jeszcze jednej rozgrywki   
Wspaniałe żetony kamieni - każdy je lubi przekładać
Mimo negatywnej interakcji nie ma złych emocji
Każdy czuje się kolekcjonerem ślicznych kamieni szlachetnych
Piękne wykonanie – gra dobrze prezentuje się na stole
Wypraska świetnie wypełnia swoją rolę 

Na Minus

Element losowy nie każdemu przypada do gustu
Można zapomnieć o celu gry zbierając ładne karty

Ps. Znakomita gra rodzinna z krótkim czasem rozgrywki o prostych zasadach, ale wcale nie prosta. Żetony kamieni to klasa sama w sobie. Gra znakomicie sprawdza się w każdym gronie i stanowi świetną zabawę w zakład  jubilerski. Nic, tylko grać !!!







Ciasto drożdżowe z kruszonką

Proste klasyczne ciasto drożdżowe z kruszonką. Takie właśnie idealne na śniadanie ze szklanką mleka lub kakao.
Smak mojego dzieciństwa, kiedy właśnie moja babcia takie piekła. Bardzo często była u niej blaszka ciasta drożdżowego. Smarowało się masłem czy dżemem.... I takie właśnie mam z tym ciastem wspomnienia. Dzisiaj też jestem mamą i babcią i piekę swoim dzieciakom drożdżówkę.
Mięciutką, puszystą, a w całym domu unosi się zapach ciasta. Od razu w domu przytulniej i cieplej.

Składniki

4 szklanki mąki
8 łyżek cukru
30 g świeżych drożdży
1,5 szklanki ciepłego mleka
4 jajka
1/4 łyżeczki soli
130 g masła

Kruszonka
2 łyżki masła
2 łyżki cukru
4 łyżki mąki


Drożdże pokruszyć do garnuszka, dodać 1 łyżkę cukru, 3 łyżki ciepłego mleka (nie gorące).
Rozetrzeć na gładko. Posypać jedną łyżeczką mąki przykryć lnianą ściereczką i odstawić
w ciepłe miejsce do momentu aż drożdże zaczną powiększać swoją objętość.
Do miski przesiać mąkę, dodać cukier, sól, mleko roztrzepane z jajkami. roztopione i ostudzone masło i wyrośnięte drożdże. Ciasto wyrobić drewnianą łyżką, do momentu aż będzie od niej odchodzić.
Odstawić do wyrośnięcia.
Blachę 23x38  cm wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć ciasto. Poczekać aż ponownie wyrośnie.

Do miski włożyć składniki na kruszonkę i rozcierać palcami tak, aby powstała kruszonka.
Nie należy tego robić zbyt długo, bo powstanie ciasto.
Posypać nią ciasto i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C około 40 minut.

Ciasto drożdżowe z kruszonką

niedziela, 28 lutego 2016

Pieczeń z kapustą pekińską

Dzisiaj nie miałam zupełnie pomysłu na obiad, ani ochoty, żeby coś zrobić. Totalne lenistwo mnie opanowało. Też macie takie dni?
Jednak rodzinka głodna i obiad musi być. I wiecie, że zrobiłam bardzo szybką, smaczną pieczeń z mięsa mielonego i kapusty pekińskiej.
Do tego ziemniaki , ogórek konserwowy i cóż można więcej sobie życzyć.
Jeśli macie ochotę na takie mięso to zapraszam po przepis

Składniki
500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
1 cebula
1 mała główka kapusty pekińskiej
2 jajka
3 łyżki bułki tartej
1 łyżeczka papryki słodkiej
sól
pieprz
natka pietruszki


Do miski włożyć mięso,  poszatkowaną drobno kapustę pekińską oraz pozostałe składniki.
Wszystko wyrobić na gładką masę.
Do formy keksówki wyłożonej folią aluminiową wyłożyć masę mięsną, ubijając ją w formie.
Piec w 180 stopniach C do momentu aż z wierzchu mięso będzie rumiane. U mnie trwało to około 45 minut.
Po wyjęciu posypać natką pietruszki.
Podawać na ciepło lub zimno ze swoim ulubionym sosem.

pieczeń z kapustą pekińską


sobota, 27 lutego 2016

Golonka pieczona na kapuście

Nie ma to jak dobry kawał mięsa na obiad. Tak to jest, kiedy ma się w domu trzech mężczyzn to czasami trzeba zrobić obiad po męsku.
Jednak moja mała wnusia tez nie pogardziła kawałkiem mięska. Jednak największa frajda dla Niej to wybieranie paluszkami kapusty kiszonej.
Do tego podałam frytki, ale równie dobrze będzie smakować z pieczywem.
Polecam Wam tak przygotowane goloneczki , bo są bardzo dobre.
Na moim blogu znajdziecie też inny sposób na golonkę, a przepis znajdziecie tutaj



Składniki
2 duże golonki wieprzowe 
2 liście laurowe
4 ziarenka ziela angielskiego
5 ziaren pieprzu
1 łyżka soli
1 łyżka majeranku
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki słodkiej

Golonki włożyć do garnka, zalać zimną wodą (woda musi zakrywać mięso), dodać pozostałe składniki i gotować do miękkości mięsa. Czas  gotowania zależy od wielkości mięsa. Moje golonki  gotowały się na wolnym ogniu około 2 godzin.
Po ugotowaniu wyjąć mięso.

700 g kapusty kiszonej
1 łyżka oleju
pieprz
słodka papryka
odrobina ostrej papryki

Golonkę naciąć tworząc kratkę  oprószyć pieprzem, słodką papryką  i odrobiną ostrej papryki.
Ma dno naczynia do zapiekania wyłożyć kapustę kiszoną, skropić olejem, wlać 1/2 szklanki wody i ułożyć na tym golonki.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200  stopni C do momentu aż mięso będzie mocno przyrumienione. 
(mój czas pieczenia to 60  minut) w razie potrzeby uzupełnić wodę.

Wodę w której gotowaliście golonkę nie wylewać. Można na niej ugotować pyszną zupkę.

golonka pieczona na kapuście



piątek, 26 lutego 2016

Ciasto Cygan

Polecam Wam bardzo smaczne ciasto. Wilgotne ciasto makowe, przełożone kremem budyniowym i galaretką.
Jeden mój syn uwielbia ciasta z galaretką, drugi syn ciasta  z kremem, a córka z czekoladą  Jedno ciasto spełniło trzy oczekiwania.
Ciasto ma jedną wadę, bardzo szybko znika :)
Ale wtedy ja jestem szczęśliwa, że wszystkim smakuje i zaraz nabieram ochoty na pieczenie kolejnego ciacha.
Skorzystałam z przepisu s. Anastazji. I Wam też polecam.
żródło Ciasta Siostry Anastazji

Ciasto
150 g masła
250 g cukru pudru
6 żółtek
6 białek
100 g płynnego miodu
300 g zmielonego  maku
50 g kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Masło z cukrem pudrem i żółtkami utrzeć na gładką masę. Dodać miód, zmielony mak i ucierać dość długo. Miksowałam mikserem około 15 minut z małymi przerwami. Dodać miód, kakao,sodę mąkę ziemniaczaną i ponownie dokładnie zmiksować do połączenia się składników.
Pianę z białek ubić na sztywno, dodać do ciasta i wymieszać delikatnie łyżką.
Blaszkę o wymiarach 23x38 cm wyłożyć papierem i wlać ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C około 1 godziny.
Wyjąć z piekarnika, wystudzić i przekroić na dwa blaty.

Masa budyniowa
1/2 l mleka
cukier do smaku
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki pszennej
250 g masła

Do kubeczka odlać część mleka i wymieszać go z mąką ziemniaczaną, mąką pszenną. Pozostałą część mleka zagotować z cukrem i wlać rozrobioną mąkę. Gotować stale mieszając aż powstanie gęsty budyń.
Odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puszystą masę, a następnie dodawać stopniowo ugotowany, zimny budyń stale ucierając.

Polewa
125 g masła
1/2 szklanki cukru
2 łyżki wody
1,5 łyżki kakao

Wszystkie składniki włożyć do rondelka i zagotować na wolnym ogniu, stale mieszając.
Lekko przestudzić i polać ciasto.


Dodatkowo
1 paczka okrągłych biszkoptów
2 czerwone galaretki (dałam truskawkowe)
Galaretki przygotować według instrukcji na opakowaniu , ale w troszkę mniejszej ilości wody.
Wylewać lekko tężejącą na ciasto.

Składanie ciasta
1 blat ciasta
1/2 masy budyniowej
biszkopty
galaretka
1/2 masy budyniowej
ciasto
polewa
posypka


ciasto cygan





czwartek, 25 lutego 2016

Zapiekanka ziemniaczana z pieczonym mięsem

Jeśli zostanie Wam pieczone mięso z obiadu to możecie go wykorzystać właśnie w takiej zapiekance.
Do tego parę dodatkowych składników i będziecie mieli pyszny obiadek.
Ja ostatnio jestem miłośniczką tego typu obiadów. nakładam do naczynia, wsuwam do piekarnika i gotowe.
A inne moje zapiekanki, których się uzbierało na blogu już bardzo dużo możecie znaleźć tutaj

Składniki
6 średnich ziemniaków
250 pieczarek
około 300 g pieczonego mięsa (miałam pieczoną łopatkę)
1/2 puszki pomidorów
200 ml śmietany
1 por
sól
pieprz
2 łyżki masła klarowanego
50 g startego żółtego sera
gałka muszkatołowa

Ziemniaki obrać i pokroić w bardzo cieniutkie plasterki (najlepiej na szatkownicy) Włożyć do miski, oprószyć solą, pieprzem i dodać szczyptę gałki muszkatołowej. Wszystko dokładnie wymieszać.
Na patelni rozgrzać masło i podsmażyć pieczarki pokrojone w plasterki. Na koniec doprawić je solą i pieprzem. Na drugiej patelni rozgrzać masło i zeszklić na nim pora pokrojonego w plasterki.
Do naczynia żaroodpornego wyłożyć jedną cienką warstwę ziemniaków, warstwę pieczonego i pokruszonego mięsa, podsmażone pieczarki, ponownie cienką warstwę ziemniaków.
Następnie wykładamy usmażonego pora, warstwę ziemniaków.
Śmietanę wymieszać w kubeczku z pomidorami, doprawić solą, pieprzem i wlać na zapiekankę.
Całość posypać startym żółty serem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez pierwsze 30 minut pieczenia zapiekankę nakryć folią aluminiową, a następnie sprawdzić patyczkiem czy ziemniaki są miękkie. Wtedy należy odkryć i piec do momentu aż ser będzie rumiany.

zapiekanka ziemniaczana z pieczonym mięsem

środa, 24 lutego 2016

Żeberka w sosie własnym

Nie wiem jak Wy, ale żeberka uważam za jedno z lepszych kawałków mięsa.
Udało mi się kupić taki ładny pasek chudych , grubszych żeberek. Postanowiłam z nimi nie kombinować, ale zrobić je w bardzo prosty sposób. Do tego podałam ziemniaczki i surówkę z kapusty kiszonej.
Prawda, że obiadek pierwsza klasa :) 
Jeżeli macie ochotę na inne pyszne żeberka to polecam żeberka po amerykańsku lub żeberka duszone w kapuście kiszonej 

Składniki
1 kg  żeberek wieprzowych
1 duża cebula
1,5 szklanki wody
sól
pieprz
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
1 łyżka mąki (opcjonalnie)
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki masła klarowanego

Żeberka umyć i pokroić w mniejsze części., oprószyć je solą i pieprzem. W rondlu rozgrzać masło i przyrumienić mięso z dwóch stron. Dodać cebulę pokrojoną w piórka i zrumienić ją smażąc wraz z mięsem.
Całość zalać wodą , dodać liście laurowe, ziele angielskie i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości mięsa. U mnie to trwało około 50 minut.
Na koniec dodać sos sojowy. Sos można zagęścić , roztrzepać mąkę w małej ilości wody i wlać do sosu po czym sos ponownie zagotować. Doprawić solą i pieprzem.

żeberka w sosie własnym

wtorek, 23 lutego 2016

Sałatka z marchewki i awokado

Dzisiaj mniej kalorycznie. Nie będzie słodkości, ale witaminowa sałatka z marchewki i awokado.
Słodki ananas i ostra papryczka chilli to połączenie idealne. Do tego marchewka i awokado. Prawda, że same dobre rzeczy? Tak jak w tej piosence dla dzieci  "witaminki , witaminki, dla chłopczyka i dziewczynki".
Jeśli chcecie podać bardziej elegancko sałatkę, to można podać w połówkach awokado, ale wówczas nie należy wkrajać go do środka.

Składniki

3/4 puszki ananasa
2 średnie marchewki
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
1 mała czerwona cebula
1 papryczka chilli bez pestek
3 łyżki soku pomarańczowego
1 łyżka soku z cytryny
1 awokado
sól


Ananasa odsączyć na sicie i pokroić w drobną kostkę.
Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Orzechy drobno posiekać.
Cebulę i papryczkę chilli drobno pokroić.
Awokado pokroić w drobną kostkę i skropić sokiem z cytryny.
Wszystkie składniki wymieszać  doprawić delikatnie solą.

sałatka z marchewki i awokado

poniedziałek, 22 lutego 2016

Ciasto serowa Zośka


Nie wiem skąd taka nazwa ciasta. Serowa, bo jest w cieście taka warstwa, ale reszta jest zagadką. Jednak powiem Wam, że ciasto jest przepyszne. Połączenie sernika, kokosa i orzechów daje niesamowity smak.
Ciasto dość pracochłonne i wymaga sporo czasu do przygotowania, ale zapewniam, że warto mu poświęcić swój czas.
Ciasto przygotowałam z przepisu S.Anastazji. Jak zawsze udane i jak zawsze smaczne.
Polecam Wam również podobne ciasto przekładane, ale zupełnie inne w smaku, a mianowicie  Smakosz
To jak skusicie się na upieczenie takiej serowej Zośki?
żródło  Ciasta s.Anastazji



Ser
700 g twarogu mielonego
6 jajek
200 g cukru pudru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 budyń waniliowy
50 g rodzynek
150 g masła

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę, a następnie ucierać dodając stopniowo po jednym żółtku.
Dodać ser,rodzynki  proszek do pieczenia i budyń. wszystko dokładnie zmiksować.
Białka ubić na sztywną pianę i wymieszać delikatnie łyżką do połączenia się składników.
Blaszkę 23x38 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C około 30 minut, a następnie wylać na sernik pianę z kokosem i piec ponownie 15 minut.

Piana kokosowa
4 białka
150 g cukru
150 g wiórków kokosowych
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywną piane , a pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Dodać wiórki kokosowe, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Wszystko dokładnie wymieszać łyżką do połączenia się składników.

Ciasto orzechowe
4 jajka
100 g cukru
100 g orzechów mielonych
1 łyżka mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubić na sztywną pianę, a pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Następnie dodawać kolejno żółtka stale miksując. Wsypać orzechy, mąkę i proszek do pieczenia i delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia się składników.
Wlać ciasto na blaszkę (23x38 cm ) wyłożoną papierem do pieczenia (tylko dno blaszki) i piec w 180 stopniach C około 30 minut.

Krem
3 szklanki mleka
1 budyń waniliowy
4 żółtka
4 łyżki cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
250 g masła
1 puszka brzoskwiń

Mleko wymieszać z żółtkami, budyniem, cukrem i mąką ziemniaczaną. Wszystko zagotować aż zgęstnie i powstanie masa budyniowa.
Po ugotowaniu wystudzić.
Masło utrzeć na puszystą masę i stopniowo dodawać zimny budyń stale ucierając.
Odłożyć 3/4 masy i wymieszać ją z pokrojonymi w kostkę brzoskwiniami.

Dodatkowo
50 g startej czekolady

Składanie ciasta
Ciasto serowe
krem z brzoskwiniami
ciasto orzechowe
pozostały krem
całość posypać startą czekoladą


serowa Zośka






niedziela, 21 lutego 2016

Naleśniki zapiekane z warzywami

Naleśniki zapiekane z warzywami to świetny pomysł na obiad lub na kolację.
Moim małym i dużym mięsożercom bardzo smakowały chociaż to tylko warzywa :) . Polecam Wam również zapiekane naleśniki na słodko, które już od dawna cieszą się dużą popularnością na blogu. Przepis na nie znajdziecie tutaj 
A jeśli macie ochotę na inne smaczne naleśniki na wytrawnie i na słodko to zapraszam tutaj

Ciasto naleśnikowe
2 szklanki mąki
2 jajka
3 łyżki oleju
1/2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka wody gazowanej

Wszystkie składniki wymieszać trzepaczką lub mikserem.
Odstawić na 30 minut ciasto, aby odpoczęło.
Patelnię posmarować olejem i smażyć naleśniki na rumiano  z obu stron.

Farsz
1 korzeń pietruszki
1 cebula
1 por
3 średnie marchewki
2 gałązki selera naciowego
250 g pieczarek
2 łyżki masła klarowanego
sól
pieprz

Dodatkowo
200 ml śmietany (dałam 18%)
100 g startego żółtego sera
posiekany szczypiorek

Na patelni rozgrzać masło i dodać pokrojoną w kostkę cebulę, marchewkę, pietruszkę i chwilę smażyć.
Następnie dodać por pokrojony w półplasterki, seler naciowy, i pokrojone pieczarki.
Do warzyw wlać 3/4 szklanki bulionu warzywnego i dusić na wolnym ogniu pod przykryciem. Doprawić solą i pieprzem.  Warzywa powinny być miękkie.
Na każdy naleśnik nałożyć warzywa zwinąć w rulonik i układać w naczyniu do zapiekania.
Całość posmarować śmietaną i posypać startym serem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C do momentu aż ser się rozpuści i lekko po bokach zarumieni.
Podawać gorące i posypane szczypiorkiem.


naleśniki zapiekane z warzywami





sobota, 20 lutego 2016

Wątróbki indycze z ananasem

Polecam Wam wątróbki indycze lub z kurczaka przygotowane z ananasem. Wydaje się trochę dziwne połączenie, ale zapewniam, że bardzo smaczne. Ananas dodaje słodkości, a cebulka panierowana ostrości.
Moje dzieciaki nie są fanami wątróbki, ale w połączeniu z owocami zawsze chętnie zjedzą.
I Wam również polecam taką wersję, a jeśli macie ochotę na wątróbkę z jabłkiem to zapraszam tutaj

Składniki
600 g wątróbek indyczych
2 średnie cebule
1,5 szklanki mleka
2 łyżki mąki krupczatki
1 łyżka mąki pszennej
1 puszka ananasa
3 łyżki masła klarowanego
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki majeranku
szczypta papryki ostrej
sól
pieprz
natka pietruszki

Wątróbki oczyścić i pokroić w mniejsze kawałki. Cebulę pokroić w piórka.
Do miski włożyć pokrojoną wątróbkę i cebulę. Całość zalać mlekiem i odstawić w chłodne miejsce na około 1 godzinę.
Po tym czasie wątróbki wyjąć z mleka, osuszyć i oprószyć 2 łyżkami mąki krupczatki.
Na patelni rozgrzać masło i usmażyć wątróbki z każdej strony na rumiano. Na koniec smażenia oprószyć solą , pieprzem i majerankiem. Wymieszać i przełożyć do ciepłego naczynia.
W miseczce mieszamy mąkę pszenną z papryką słodką, papryką ostrą i solą. Mieszamy wraz z cebulą wyciągniętą z mleka.
Na tej samej patelni dokładamy łyżkę masła  i smażymy cebulę na rumiany kolor, stale mieszamy.
Do usmażonej wątróbki dodajemy usmażoną cebulę i ananasa odsączonego na sitku i pokrojonego w kostkę.
W razie potrzeby doprawić solą lub pieprzem. Wierzch posypać natką pietruszki

wątróbki indycze z ananasem





Krem pomarańczowy w pucharkach

Szybki deser pomarańczowy na bazie bitej śmietany i serka mascarpone.
Uwielbiam ten serek nie tylko do słodkich wypieków, ale również do sosów, makaronów itp.
Przepis na sos z serka mascarpone znajdziecie tutaj
Ostatnio u mnie mało deserów, ale więcej ciast. Taką mam fazę na pieczenie, że w kolejce czekają już cztery  ciasta. Jednak pisanie przepisów nie idzie mi tak szybko i chyba jeszcze sobie w kolejce poczekają :)


300 ml śmietany kremówki 36%
250 g serka mascarpone
skórka pomarańczowa z jednej pomarańczy
4 łyżki soku pomarańczowego
4 łyżki cukru pudru (lub  według własnego smaku)
posypka czekoladowa

Śmietanę z cukrem ubić na sztywno. Dodać otartą skórkę z pomarańczy serek mascarpone  i  wyciśnięty sok z pomarańczy. Wszystko zmiksować.
Przełożyć krem do pucharków, posypać posypką i ozdobić plasterkiem pomarańczy.

krem pomarańczowy w pucharkach



piątek, 19 lutego 2016

Ryba zapiekana z jajkami

Ryba delikatna pieczona o cytrynowym smaku i aromacie, zapiekana z jajkami.
Danie szybkie, nie wymagające dużego nakładu pracy.
Do takiej ryby podałam ryż, ale równie dobrze smakuje ze świeżym pieczywem, ziemniakami  czy makaronem. Ja przygotowałam z mintaja, ale może to być każdy filet z ryby.
Jeśli macie ochotę na tak przygotowaną rybkę to zapraszam po przepis.
Polecam również bardzo smaczną rybę po genueńsku.

Składniki
900 g filetu z mintaja
1 trawa cytrynowa
3 łyżki oliwy
3 jajka
1/2 czerwonej  papryki
100 ml wywaru warzywnego
2 ząbki czosnku
1 szczypta płatków chilli
koperek
sól
pieprz

Rybę pokroić w kawałki  i oprószyć ją solą i pieprzem, a następnie ułożyć ją w naczyniu żaroodpornym.
Czosnek i trawę cytrynową  pokroić drobniutko i posypać rybę. całość skropić olejem. Naczynie przykryć folią i odstawić do lodówki na 1 godzinę.
Jajka rozbełtać z wywarem warzywnym, doprawić solą, pieprzem, płatkami chilli i wszystko wymieszać, po czym wlać na rybę.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C i piec około 30 minut.
Przed podaniem posypać koperkiem i pokrojoną w paski czerwoną papryką.

ryba zapiekana z jajkami




czwartek, 18 lutego 2016

Pizza z serem mozzarella

Pizza kwiat z serem mozzarella. Wygląda i smakuje świetnie. Dużo więcej przy niej pracy jak ze zwykłą pizzą, ale od czasu do czasu warto zrobić coś innego. Zaskocz swoich domowników lub znajomych innym wyglądem pizzy.
Jeśli wolicie takie tradycyjne to zapraszam na pizzę z semoliną lub pizzę calzone , które już wcześniej pokazywałam na blogu.
Do pizzy możecie podać swój ulubiony sos. Ja podałam z sosem czosnkowym.
To kto się skusi na taką pizzę?

Składniki
Ciasto
500 g mąki pszennej
7 g suchych drożdży
300 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
3 łyżki oleju

Sos do smarowania ciasta
3 łyżki ketchupu
1 łyżka oleju
1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku
sól
pieprz
bazylia
oregano

Wszystkie składniki  dokładnie wymieszać

Dodatkowo
200 g startego na grubej tarce  sera mozzarella


Mąkę przesiać na stolnicę, dodać drożdże wymieszane z wodą i pozostałe składniki.
wszystko zagnieść na gładkie ciasto.
Uformować kulę, włożyć do miski i pozostawić do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Po wyrośnięciu ciasto podzielić na dwie części. Z każdej rozwałkować okrąg o grubości około 3 mm i wycinać kółka.
Każde kółko posmarować sosem i ułożyć na nim ser mozzarella. Każde kółko złożyć na pół i lekko skleić, a następnie złączyć  dwa różki razem (jak robienie uszek)
Układać w okrągłej formie o wyższym brzegu i odstawić do wyrośnięcia.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C do momentu aż pizza będzie rumiana.
Podawać ze swoim ulubionym sosem

pizza z serem mozzarella



środa, 17 lutego 2016

Rogaliki drożdżowe z serem

W lodówce miałam drożdże, które trzeba było szybko wykorzystać. I upiekłam puszyste, mięciutkie i bardzo smaczne rogaliki z serem.
Ja jestem wielką fanką ciasta drożdżowego. Zawsze je robię ręcznie, bo po pierwsze nie mam takiego miksera do wyrabiania, a po drugie to taka przyjemna czynność. Potem ten zapach pieczonego ciasta, który rozchodzi się po całym domu.
A na koniec najprzyjemniejsza chwila. Delektowanie się rogalikami i patrzenie jak rodzinka szybko je konsumuje. Cmokając i zachwalając, że są bardzo pyszne.
Jeśli macie ochotę na inne drożdżowe ciasto to polecam ciasto maślane


Składniki

3 szklanki maki pszennej
130 masła roztopionego
5 łyżek cukru
30 g świeżych drożdży
4 żółtka
1/4 łyżeczki soli
1 szklanka ciepłego mleka

Nadzienie
300 g twarogu
1 żółtko
cukier według własnego smaku

Wszystkie składniki ugnieść widelcem.

Dodatkowo
1 białko
2 łyżki mleka

cukier puder do oprószenia


Drożdże rozkruszyć do garnuszka, dodać 2 łyżki ciepłego mleka,  łyżeczkę cukru i jedną łyżkę mąki.
Wszystko razem dokładnie wymieszać i odstawić aż drożdże wyrosną.
Do miski  przesiać mąkę i dodać cukier, sól.. Żółtka wymieszać z mlekiem i przestudzonym rozpuszczonym masłem.Wlać do ciasta, dodać wyrośnięte drożdże i wymieszać drewnianą łyżką.
Ciasto wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką i zagnieść.
Uformować kulę i włożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.
Powinno podwoić swoją objętość.
Po wyrośnięciu ciasto podzielić na cztery części. Z każdej części rozwałkować okrąg i podzielić na trójkąty.
Na szerszej części trójkąta ułożyć łyżeczkę sera i zawijać. Zacząć od szerszej strony i zwijać do węższej.
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. ( końcówka rogalika musi być pod spodem)
Poczekać aż rogaliki ponownie wyrosną. Posmarować białkiem wymieszanym z mlekiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C i piec około 15 minut. Rogaliki powinny być rumiane.
Po wyjęciu lekko przestudzić na kratce i posypać cukrem pudrem.

Rogaliki drożdżowe z serem





wtorek, 16 lutego 2016

Udka z kurczaka z ziemniakami

Soczyste, pachnące z odrobiną miodu, pomidorami i pieczonymi ziemniakami.
Taki wyczarowałam obiadek z udek z kurczaka.
Proste, ale jakie smaczne i aromatyczne. Koniecznie spróbujcie przygotować taki obiadek.
Wszystko na blaszkę i do piekarnika, a Wy w tym czasie możecie poczytać ciekawą książkę lub obejrzeć fajny film.
Potem wyjmujemy z piekarnika i obiadek na stół. Czy może być lepiej?

Składniki
12 podudzi z kurczaka
3 gałązki pomidorów koktajlowych (około 400 g )
500 g ziemniaków
1 duża cebula
1 duży ząbek czosnku
4 łyżki ketchupu
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki miodu
5 łyżek oleju
1 łyżeczka słodkiej papryki
natka pietruszki
sól
pieprz

Udka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym, oprószyć solą i pieprzem , a następnie ułożyć na blaszce.
Cebulę obrać, pokroić w ósemki i poukładać pomiędzy kurczakiem. Czosnek pokroić drobno i posypać mięso.
W kubeczku wymieszać oliwę, ketchup, miód, słodką paprykę, sos sojowy i wszystko zagotować.
Polać dokładnie udka.
Ziemniaki obrać i pokroić na cząstki, wymieszać z 1 łyżką oliwy i poukładać na blaszce z mięsem .
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni z termoobiegiem około 40 minut, a następnie dołożyć pomidory koktajlowe wraz z gałązkami i piec kolejne 15-20 minut.
Po wyjęciu z piekarnika posypać natką pietruszki.

udka z kurczaka z ziemniakami

poniedziałek, 15 lutego 2016

Cannelloni z mięsem

Cannelloni zapiekane z mięsem mielonym to bardzo smaczne i sycące danie rodem prosto ze słonecznej Italii.
Taką mam wielką ochotę pojechać tam, gdzie jest ciepło, wygrzać się na słonecznej plaży. Spróbować smakołyków. No dobra rozmarzyłam się , ale marzenia nic nie kosztują i każdemu wolno marzyć.
Mam jednak nadzieję, że kiedyś one się spełnią.
Jednak trzeba powrócić do rzeczywistości i walczyć z chorobą, gotować, piec i cieszyć się życiem.
Nie narzekać, bo nie warto, a do wszystkiego podchodzić z uśmiechem na ustach.

Składniki
250 g makaronu cannelloni (rurki do nadziewania)

Farsz miesny
500 g mięsa mielonego
1 łyżka masła klarowanego
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka majeranku
sól
pieprz

Na patelni rozgrzać masło, podsmażyć posiekaną drobno cebulę i czosnek, a następnie dodać mięso. Doprawić solą, pieprzem i majerankiem.
Łyżeczką napełniać rurki makaronu.
Do naczynia żaroodpornego wlać tłuszcz z patelni pozostały ze smażenia mięsa i układać na nim rurki makaronowe wypełnione mięsem.

Sos
1 puszka pomidorów
200 ml kwaśnej śmietany
sól
pieprz
papryka słodka
papryka ostra
bazylia

dodatkowo
150 startego żółtego sera

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać w kubeczku i zalać makaron.
Przykryć naczynie folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut.
Zdjąć folię i posypać całość startym serem. Piec ponownie bez przykrycia do momentu zapieczenia się sera.

cannelloni z mięsem


niedziela, 14 lutego 2016

Francuska pomarańczowa kostka

Z okazji Walentynek przygotowałam francuskie pomarańczowe kostki. Takie łatwe i smaczne ciasteczka na bazie ciasta francuskiego.
Do tego krem z pomarańczy i jak to mówią "niebo w gębie"
Może i Wy na takie się skusicie i to nie tylko z okazji Walentynek, ale i w każdy inny dzień.
Nie wstawiałam innych przepisów w związku z tym świętem, bo jakoś nie przykładam się  do niego zbyt mocno. Ale ciasto na weekend zawsze musi być.

Składniki
ciasto francuskie XXL (375 g )
1 jajko
3 łyżki cukru

Krem
180 ml jogurtu naturalnego
200 ml śmietany kremówki 36%
skórka pomarańczowa z jednej pomarańczy
wyciśnięty sok z jednej pomarańczy
3 łyżeczki żelatyny
4 łyżki cukru pudru (lub  według własnego smaku)

Śmietanę z cukrem ubić na sztywno. Dodać skórkę z pomarańczy , jogurt i wyciśnięty sok z pomarańczy. Wszystko zmiksować.
Żelatynę zalać 4 łyżkami wody i odstawić do napęcznienia. Po tym czasie podgrzać ją lekko w mikrofalówce lub na kuchence, ale nie doprowadzić do wrzenia.
Wlewać pomalutku przestudzoną do kremu stale miksując.


Ciasto posmarować rozbełtanym jajkiem, posypać cukrem i  pokroić na kwadraty o boku około 7x7 cm
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć ciastka i piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C około 15 minut.
Pow wyjęciu ostudzić i na jeden kwadrat nałożyć kremu, a następnym przykryć. Tak powstaną nam ciasteczka z kremem.

Francuska pomarańczowa kostka






sobota, 13 lutego 2016

Garnek warzyw z pulpetami

Dania jednogarnkowe mają wiele zalet.
Mało pracy,szybkie w przygotowaniu,bardzo smaczne,mniej naczyń do zmywania....
Tak można jeszcze wymieniać wiele innych zalet.
Dzisiaj polecam Wam garnek warzyw z pulpecikami. Danie możecie podać solo lub z pieczywem.
Czasami warto ułatwiać sobie pracę i mieć więcej czasu na inne czynności.

Pulpety
500 g mięsa mielonego wieprzowo -wołowego
1 kajzerka
1 jajko
1 cebula
1 ząbek czosnku
sól
pieprz

2 łyżki mąki pszennej
3 łyżki oleju

Cebulę i czosnek drobno posiekać. Bułkę namoczyć w wodzie i odcisnąć.
Wszystko dodać do mięsa, wbić jajko i wyrobić na gładką masę mięsną.
Z mięsa uformować kulki wielkości orzecha włoskiego i delikatnie obsmażyć na patelni.

2 cebule
1 duży por
3 średnie marchewki
1 duża pietruszka
2 l bulionu mięsnego
2 liście laurowe
3 ziela angielskie
1 łyżka majeranku
2 łyżki masła klarowanego
1/2 łyżeczki lubczyku
natka pietruszki
sól
pieprz


Cebulę pokroić w grubszą kostkę i podsmażyć na maśle w garnku. Dodać pokrojoną w kostkę marchewkę, pietruszkę , por i chwilę smażyć stale mieszając. Zalać bulionem, dodać ziele angielskie, liść laurowy, majeranek , lubczyk , doprawić solą i pieprzem i gotować do miękkości warzyw.
Po tym czasie dodać pulpety i gotować na małym ogniu około 10-15 minut.

1 cebula
1 łyżka mąki
1/4 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżka oleju

Cebulę pokroić w piórka wymieszać z mąką i papryką, a następnie usmażyć na patelni aż będzie chrupiąca.
Odsączyć na ręczniku papierowym z tłuszczu i posypać na wierzchu dania.
Posypać natką pietruszki.
Smacznego

garnek warzyw z pulpetami





piątek, 12 lutego 2016

Makaron z sosem kukurydzianym

Makaron fusilli -świderki.
Jest tak dużo rodzajów makaronów, że można by stworzyć bardzo długą listę.
W sklepach mamy obecnie makarony z twardej pszenicy,jajeczne i pełnoziarniste.
W Niemczech najbardziej popularne to makarony jajeczne. We Włoszech wszystko zależy od regionu, a ja najbardziej lubię ten domowy, który sama przygotuję.
Mistrzynią w robieniu makaronów była moja babcia. Kroiła szybciej nożem niż maszynka.
Może w najbliższym czasie postaram się zrobić makaron i pokazać Wam przepis.

Składniki
350 g makaronu świderki
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła klarowanego
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka kukurydzy
4 łyżki wody
250 g serka mascarpone
1 trawa cytrynowa
szczypiorek
sól
pieprz

Makaron ugotować w osolonej wodzie, odcedzić na sicie.
Na patelni rozgrzać masło. Cebulę i czosnek drobno posiekać i zeszklić na maśle.
Kukurydzę i fasolkę odsączyć na sicie i dodać do cebuli. Podgrzać wszystko , stale mieszając, a następnie dodać posiekaną trawę cytrynową, serek mascarpone, 4 łyżki wody , doprawić solą i pieprzem.
Na koniec dodać makaron i wymieszać.
Na talerzu posypać posiekanym szczypiorkiem.

makaron z sosem kukurydzianym




Babeczki z czekoladową czapeczką

Jeśli macie ochotę na pieczenie to polecam Wam takie małe słodkie co nieco.
Zabrzmiało to jak cytat z książki Kubusia Puchatka, ale nie jest to miodek.
Słodkie, pyszne i pięknie się prezentujące babeczki , przekładane kremem z bitej śmietany i serka mascarpone. Na wierchu każdej muffinki czapa z czekoladą.
Może na Walentynki takie upieczecie?
Polecam!


Składniki około 20 szt

Ciasto
4 jajka (osobno białka i żółtka)
200 g cukru
75 g mąki pszennej
75 g mąki ziemniaczanej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki gorącej wody

Białka ubić na sztywną pianę.
Żółtka ubić wraz z gorącą wodą na pianę , a następnie powoli dodawać cukier cały czas ubijając.
Do żółtek dodać pianę z białek , mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia.
Wszystko delikatnie wymieszać łyżką.
Foremkę na muffiny (12 gniazd) wyłożyć papilotkami.
Każdą napełnić ciastem do 3/4 wysokości.
Piec w 200 stopniach C około 15 minut.
Po upieczeniu wystudzić.

Polewa
100 g czekolady
3 łyżki mleka
Czekoladę rozpuścić nad parą z dodatkiem mleka.


Krem
600 ml śmietany kremówki (36%)
cukier ( według własnego smaku)
250 g serka mascarpone

Śmietanę ubić wraz z cukrem na sztywno, a następnie dodać serek mascarpone i delikatnie wymieszać.
Z babeczek ściąć górę 
Każdą babeczkę udekorować kremem i przyłożyć wierzch babeczki posmarowany czekoladą

babeczki z czekoladową czapeczką



czwartek, 11 lutego 2016

Placek ziemniaczany z gulaszem

Placek ziemniaczany z gulaszem to dzisiejsza propozycja na obiad.
Ja jestem wielkim miłośnikiem placków ziemniaczanych,a moja rodzinka zwolennikami mięsa.
Ponieważ wczoraj był postny obiad to dzisiaj można sobie pozwolić na takie sycące i smaczne danie.
Placek możecie podać również z sosem pieczarkowym , a przepis znajdziesz tutaj , a jeśli macie ochotę na placki ziemniaczane z marchewką i serem to przepis znajdziecie tutaj


Gulasz
500 g  karkówki wieprzowej
2 łyżki masła klarowanego
1/2 l gorącej wody
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
1 liść laurowy
4 ziarenka ziela angielskiego
1 czerwona papryka
1 łyżka mąki ziemniaczanej
sól, pieprz, papryka słodka,papryka ostra


Mięso pokroić w kostkę 2x2cm.
Sól,pieprz,paprykę słodką,paprykę ostrą wymieszać w miseczce.
Posypać mieszanką mięso, dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na około 1h.
W rondlu rozgrzać masło i obsmażyć mięso ze wszystkich stron na rumiany kolor, co jakiś
czas mieszając, aby się nie przypaliło.
Cebulkę pokroić w kostkę,czosnek drobno posiekać, paprykę pokroić w kostkę i dołożyć do mięsa.
Chwilę podsmażyć.
Zalać całość gorącą wodą, dodać troszkę soli, pieprzu liść laurowy, ziele angielskie
i dusić pod przykryciem około 1h na małym ogniu.
Od czasu do czasu pomieszać i w razie potrzeby uzupełnić brakującą wodę.
Kiedy mięso będzie już miękkie dodać mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w wodzie.
Doprowadzić do wrzenia. Sos powinien być gęsty.

Placki
1 kg  ziemniaków
2 jajka
1 cebula
3 łyżki mąki
sól
pieprz
gałka muszkatołowa

olej do smażenia

Ziemniaki zetrzeć na tarce o grubych oczkach , dodać jajka, mąkę , cebulę drobno posiekaną,doprawić solą i pieprzem oraz szczyptą gałki muszkatołowej.
Wszystko dokładnie wymieszać. Na rozgrzany olej nakładać łyżką placek na wielkość patelni i smażyć z dwóch stron.
Wyłożyć na talerz i polać gorącym gulaszem i posypać natką pietruszki.

placek ziemniaczany z gulaszem



środa, 10 lutego 2016

Sałatka Cezar

Czasami są takie dni, że ma się ochotę coś zjeść, ale sami nie wiemy co.
Ja miałam taki dzień dzisiaj. Po przeglądzie lodówki już wiedziałam, że mogę zrobić sałatkę Cezar.
Dawno jej nie było na moim stole, a jest taka prosta do zrobienia w miarę szybka w przygotowaniu i bardzo smaczna.
I tak mam, a raczej miałam półmisek zieleniny z mięsem.
Może i Wy się skusicie na taką sałatkę. Polecam!

Składniki\
1 sałata
3 jajka
1 podwójna pierś z kurczaka
1 tortilla
6 pomidorków koktajlowych
1 jabłko
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki oleju
tymianek
sól
pieprz

Dressing
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy
1 łyżka soku z cytryny
sól
pieprz

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać do połączenia się

Sałatę poszarpać na mniejsze kawałki i ułożyć na talerzu.
Pierś z kurczaka umyć, osuszyć, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem.
Na patelni rozgrzać olej i usmażyć pierś na rumiany kolor z dwóch stron.
Odłożyć, aby odpoczęła, a nastepnie pokroić w plastry. Ułożyć na sałacie.
Jajka ugotować około 4,5 minuty. Obrać pokroić na połówki i dodać do sałatki.
Tortillę usmażyć na suchej patelni, a następnie skruszyć na sałatkę.Dodać pomidory koktajlowe.
Jabłko obrać i skropić sokiem z cytryny i ułożyć na sałacie.
Całość polać dressingiem i gotowe.

sałatka Cezar





wtorek, 9 lutego 2016

Szeryf z Nottingham

Szeryf z Nottingham, czyli jak przemycać towary do czwartej rano 
Obowiązkowa gra dla celników

Rodzinna ocena, czyli co komu podoba się – subiektywnie opisujemy wrażenia z gry

Przed bramą miasta Nottingham stoi kolejka kupców udających się na niedzielny targ.
Każdy kupiec przywozi ze sobą wiele towarów, tych legalnych no i tych mniej legalnych za to bardzo zyskownych. Przy bramie wozy kupców kontroluje szeryf, który poszukuje nielegalnych i niezadeklarowanych towarów. Jeśli znajdzie takie towary to je konfiskuje i pobiera od nich myto. Zatem złapany na przemycie kupiec traci podwójnie bo towar i pieniądze.
Kupiec próbuje jakoś zmylić szeryfa, aby ten nie sprawdzał wozu –kłamstwem, przekupstwem lub przysługą. Zatem rozmowa wygląda zwykle tak.
Szeryf – Witaj Jerome jak biznes, co przywozisz dziś na targ
Jerome – Szeryfie co ja tam mogę tylko pięć serów z Wildshire
Szeryf – Jerome popatrz na mnie przecież ja wiem, że dla pięciu serów nie ruszył byś się ze swojej wioski. Poza tym Wildshire nie słynie z serów. Mów prawdę co tam masz na wozie, bo zaraz go sprawdzę a wiemy, że tego nie chcesz.
Jerome – Szeryfie tylko pięć serów jak babcię kocham, ale wiesz żebyś się nie męczył, może przyjmiesz te pięć pensów
Szeryf – Jerome pięć pensów żartujesz popatrz na mnie tylko pięć co tam masz w wozie
Jerome – Szeryfie przyjmij pięć pensów i sprawdź wóz Bena ten na pewno coś przemyca
Szeryf – Sprawdzę Twój wóz Jerome i Bena coś taki chętny do współpracy. No proszę Jerome co my tu mamy. Rzeczywiście sery są ale też jest ładny przemyt - kusza, jedwab i miód. Oj towar przepada i płacisz 12 pensów. Miłego handlu serem Jerome.
Następny do kontroli!

Karol czyli Tata-
Szeryf z Nottingham to gra imprezowa z słowną interakcją miedzy graczami. Gra jest przeznaczona dla 3-5 osób a rozgrywka trwa do godziny. Każdy z graczy jest jednym z kupców udających się na targ w mieście Nottingham. Gracze otrzymują własną planszę z rysunkiem straganu z miejscami na pięć rodzajów towarów dowiezionych na targ legalne – jabłka, sery, kurczaki, chleb oraz kontrabandę (miód, jedwab, pieprz i kusze). Dodatkowo każdy z graczy otrzymuje 50 pensów, których ilość może rosnąć lub spadać w czasie gry.
Na planszy gracza umieszczono również przebieg każdej rundy gry. Gracze otrzymują też sześć kart na rękę. Na kartach umieszczono rysunki wspomnianych towarów (legalnych i nielegalnych) z dwoma wartościami:
- na górze karty to ilość punktów zwycięstwa jakie gracz otrzymuje na koniec gry , jeśli towar uda dowieźć na targ
- na dole karty to ilość pensów (karę) jaką gracz płaci szeryfowi, lub jaką szeryf płaci graczowi w zależności od wyniku kontroli towarów.
Kupiec może wymienić do pięciu kart towarów z ręki na karty dostępne w trzech stosach jednym zakrytym i dwóch odkrytych utworzonych na początku gry. Jeden z graczy zostaje w pierwszej rundzie tytułowym szeryfem Nottingham to bardzo intratne stanowisko o czym dalej.

Sercem gry jest rozmowa/przekonywanie wzajemne graczy w czasie deklarowania szeryfowi (jest nim co rundę kolejny gracz) jakie karty towarów gracz włożył do swojej torby kupieckiej by je w tej rundzie umieścić na swoim straganie. Zasada jest taka do torby wkłada się do pięciu kart z posiadanych sześciu na ręce (w tajemnicy przed szeryfem i innymi graczami).
Gracz deklaruje szeryfowi prawdziwą ilość kart i nazwę tylko jednego rodzaju legalnego towaru (jabłka, sery, kurczaki i chleb) np. szeryfie mam trzy sery. Wiadomo, że każdy gracz później czy wcześniej będzie ryzykował przewóz niezadeklarowanego legalnego lub nielegalnego towaru. Szeryf po deklaracji gracza decyduje czy sprawdzi jego torbę. Jednak póki szeryf nie otworzy torby trwają negocjacje. Gracz może w nich blefować, oferować łapówkę (skalkulowaną z ewentualną  karą) lub przysługę (np. kiedy ja będę szeryfem nie sprawdzę Twojej torby więc teraz nie sprawdzaj mojej torby). Zabawa jest przednia, bo można blefować na dwa sposoby strony mówiąc prawdę i licząc na kontrolę/zapłatę od szeryfa albo kłamiąc licząc że szeryf nie sprawdzi torby i uda się przemycić towary na stragan.
Zatem ryzyko jest po obu stronach szeryf musi podjąć decyzję, którego gracza torbę sprawdzić, a któremu odpuścić wierząc jego deklaracji, czy też przyjmując łapówkę czy oferowanej przysłudze. Z końcem każdej rundy gracze dobierają karty do sześciu na ręce a znacznik szeryfa przechodzi do kolejnego gracza. Gra kończy się w chwili gdy każdy z graczy był dwukrotnie szeryfem. Grę wygrywa ten gracz, który będzie miał największą sumę pieniędzy oraz wartość towarów wystawionych na straganie.
W wariancie rozszerzonym liczą się jeszcze dodatkowe bonusy wynikające z posiadania największej ilości poszczególnych rodzajów towarów czy bardzo dochodowych dóbr królewskich.

Podsumowując - największą frajdę w grze sprawia składanie deklaracji wtedy to każdy gracz próbuje wmówić szeryfowi, że nic nie przemyca, albo sprowokować go do kontroli.
Mimika twarzy i gesty ton głosu wszystko gra rolę. Szeryf i gracze nawzajem próbują się oszukać jest przy tym mnóstwo zabawy i śmiechu. Szczególnie, jeśli szeryf kogoś złapie na przemycie lub kiedy graczowi uda przemycić niezadeklarowany towar czy sprowokować szeryfa do kontroli. Ta gra to mnóstwo radości, rozmowy i blefowania.
Szeryf z Nottingham to kwintesencja wspólnego spędzania czasu u nas to trwało do czwartej rano!!!
Beata czyli Mama – Bardzo zabawna i fajna gra. Świetnie bawiłam się grając w nią.

Maciek czyli 13-letni syn – nawet fajna gra co jest najwyższym uznaniem dla gry planszowej, bo trudno go oderwać od komputera

Bartek czyli 8-letni syn – gra jest fajna bo można pośmiać jak ktoś mówi: Szeryfie mam dwa „kuciaki” a ma zupełnie inne towary np. jedno jabłko i jeden ser. Możecie mówić daje pieniądze na łapówkę małą kwotę nigdy nie 20 pensów. Do zobaczenia.

Na Plus:   

Gra zbudowana jest na interakcji pomiędzy graczami a szeryfem
Interakcja czyli zachowanie kamiennej twarzy przy blefie
Gra dostarcza mnóstwo zabawy i śmiechu
Gra to blef i kalkulowanie ryzyka
Proste zasady a rozgrywka rodem z pokera – gra dobra dla początkujących
Piękne wydanie – w tym świetne wykorzystanie w czasie gry elementów wypraski
Dobra instrukcja gry
Unikalne torby kupców

Na Minusie
Do wydania jedno zastrzeżenie, guziki w torbach ciężko zatrzaskują się – lepiej toreb nie zamykać
Gra nie sprawdza się przy ludziach całkowicie poważnych, nie umiejących się bawić lub nie blefujących

Ps. Zagrajcie, a będziecie oczarowani. Ta gra to odkrycie pozytywnej interakcji - rozmowa śmiech i blef (przy zachowywaniu kamiennej twarzy).
Super zabawa.
Zagrajcie, a będziecie zachwyceni tak jak my.







Potrawka z kurczaka

Potrawka z kurczaka to danie, które robię od czasu do czasu z mięsa rosołowego.
Podawałam już kilka sposobów na wykorzystanie kurczaka z rosołu
Kotlety , krokiety czy zapiekanka .
Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję.
Mało fotogeniczne danie, ale bardzo smaczne. Potrawkę możecie podawać z ryżem, ziemniakami lub pieczywem.
Zapraszam na smaczny obiadek.

Składniki
mięso z kurczaka ugotowanego w rosole
2 łyżki masła klarowanego
1 puszka pomidorów
2 łyżki ketchupu
1 puszka groszku konserwowego
bulion mięsny
1 duża cebula
2 średnie marchewki
200 ml śmietany słodkiej
koperek
sól
pieprz
papryka słodka
papryka ostra

Masło rozgrzać na patelni i zeszklić cebulę drobno pokrojoną, ale nie rumienić. Dodać marchewkę pokrojoną w półplasterki i smażyć mieszając.
Dodać mięso oddzielone od kości i podzielone na mniejsze kawałki, zalać bulionem i dusić  do miękkości marchewki. Pomidory z puszki zmiksować, dodać ketchup wymieszać i wlać do mięsa, groszek odcedzić na sicie i wsypać do potrawki. Doprawić solą, pieprze, paprykami. Wszystko dusić jeszcze chwilę.
Na koniec dodać śmietanę i koperek.

potrawka z kurczaka

poniedziałek, 8 lutego 2016

Brzoskwiniowe wydmy

Brzoskwiniowe wydmy upieczone i zjedzone. Bardzo smaczne ciasto. Pracy nie ma zbyt wiele, łatwe do zrobienia i polecam .
Skorzystałam z przepisu  S. Anastazji, ale spód zrobiłam z ciemnego biszkoptu.
Biszkopt możecie upiec sobie dzień wcześniej, co skróci czas przygotowania w dniu następnym.
To kto się skusi i upiecze takie ciasto?
A jeśli upieczecie to pochwalcie się zdjęciami ciasta.

Biszkopt
6 jajek
1 szklanka cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
3 łyżeczki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę dodając pod koniec ubijania stopniowo cukier, a następnie żółtka. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao.
Delikatnie połączyć z pianą , mieszając łyżką.
Foremkę o wymiarach 23x38 cm wyłożyć papierem . Tylko dno.
Wlać ciasto i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C około 25 minut do tzw suchego patyczka.


Krem
1 puszka brzoskwiń
cukier do smaku
2 budynie śmietankowe
250 g masła

Dodatki
2 paczki delicji o smaku pomarańczowym
2 galaretki pomarańczowe

Brzoskwinie odcedzić na sitku. Sok uzupełnić wodą tak aby było 1/2 l , wsypać dwa budynie , cukier do smaku i ugotować gęsty budyń.
Odstawić do wystygnięcia.
Masło utrzeć na puszystą masę i dodawać stopniowo ugotowany i wystudzony budyń.
Masę podzielić na dwie części

Składanie ciasta
biszkopt
1/2 kremu
ułożyć delicje
1/2 kremu
brzoskwinie
Całość zalać przygotowaną lekko tężejącą już galaretką



brzoskwiniowe wydmy


niedziela, 7 lutego 2016

Krokiety z ziemniakami serem i boczkiem

Krokiety z farszem jak na ruskie pierogi , podane z sosem pomidorowym to moja propozycja na obiad.
Idealnie smakują z filiżanką gorącego czystego barszczu.
Lubię naleśniki i różne sposoby ich podania. Zaczynając od tortu naleśnikowego (przepis), a podane na wytrawnie naleśniki z pieczarkami i serem . Polecam Wam również moje ulubione zapiekane z serem tutaj

Składniki
Ciasto naleśnikowe
2 szklanki mąki
2 jajka
3 łyżki oleju
1/2 szklanki mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka wody gazowanej

Wszystkie składniki wymieszać trzepaczką lub mikserem.
Odstawić na 30 minut ciasto, aby odpoczęło.
Patelnię posmarować olejem i smażyć naleśniki po 1 minucie z obu stron.

Farsz
4 duże ziemniaki
150 g twarogu
50 g boczku wędzonego
1 cebula
1 łyżka oleju
sól
pieprz
papryka ostra
papryka słodka

Panierka
2 jajka
sól
bułka tarta

olej do smażenia

Ziemniaki obrać i ugotować. Ugotowane zmielić przez maszynkę wraz z serem lub przecisnąć przez praskę.
Boczek pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać olej  i zrumienić boczek po czym dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Chwilę smażyć i dodać do ziemniaków z serem.
Doprawić solą, pieprzem , paprykami i wymieszać.
Farsz nakładać na naleśniki i zawijać .
Każdy krokiet obtoczyć w jajku a następnie w bułce tartej.
Smażyć na rozgrzanym oleju z dwóch stron aż będą rumiane.

Sos
1 puszka krojonych pomidorów
1 cebula
1 łyżka masła klarowanego
1 ząbek czosnku
sól
pieprz
majeranek
bazylia
Na patelni rozgrzać masło, podsmażyć cebulę drobno pokrojoną, a następnie dodać pomidory z puszki. czosnek wyciśnięty przez praskę  i przyprawy.
Smażyć aż sos będzie gęsty.
Podawać krokiety z gorącym sosem.

krokiety z ziemniakami, serem i boczkiem


sobota, 6 lutego 2016

Marchewkowa zupa krem.

Mój mąż, który nie lubi gotowanej marchewki i zup, skusił się na talerz tej pysznej zupy.
Czekałam na Jego reakcję. I cóż usłyszałam? Bardzo dobra, poproszę dokładkę.
Urosłam, dumna jak paw i zjadł dwie miseczki. I to świadczy o tym ,że jeżeli takiej zupy nie próbowaliście to polecam. 
Dodatek soku z pomarańczy to strzał w dziesiątkę.
Jeśli macie ochotę na inne moje zupy, to zapraszam tutaj

Składniki
1 duża cebula
700 g marchewki
3 łyżki masła klarowanego
2,5 szklanki mleka
sok z jednej połówki pomarańczy
1/2 pęczka natki pietruszki
sól
pieprz
płatki chilli

Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na patelni. Nie rumienić.
Dodać marchewkę obraną i pokrojoną w grube plasterki. Smażyć chwilę po czym przełożyć do garnka, wlać mleko i dusić pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości marchewek. Około 20 minut.
Wszystko zblendować na gładki krem, dodać sok z pomarańczy, 3 szklanki gorącej wody. Doprawić solą , pieprzem i płatkami chilli.
Pogotować jeszcze chwilę.
Zupę podawać gorącą posypaną natką pietruszki. Można dodać śmietanę.
Można podać z bagietką lub grzankami

marchewkowa zupa krem

Gnocchi - włoskie kluski

Gnocchi to kluski włoskie odpowiednik naszych kopytek.
Przysmak z ziemniaków. Można je podawać na różne sposoby. W jednej z włoskich restauracji próbowałam z truflami i ten smak czuję do dzisiaj. Niestety ja takich nie przygotowałam, bo grzybów takich nie posiadam :) . Podałam polane ziołowym masełkiem, ale możecie również je podać z pomidorami lub sosem pieczarkowym.
Przepis na nasze kopytka znajdziecie tutaj

Składniki
1 kg ugotowanych ziemniaków
250 g mąki pszennej
50 g mąki kukurydzianej
1 jajko
sól
szczypta gałki muszkatołowej

dodatkowo
70 g masła
1 ząbek czosnku
2 łyżki natki pietruszki
sól
pieprz
parmezan

Na patelni rozgrzać masło dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, natkę pietruszki i chwilę smażyć. Doprawić solą, pieprzem i polać kluski.

Ugotowane ziemniaki przecisnąć przez praskę lub zmielić przez maszynkę.
Na stolnicę wyłożyć ziemniaki, zrobić w nich dołek, wbić jajko, dodać mąki, sól, i gałkę muszkatołową. Zagnieść ciasto. Powinno być gładkie.
Uformować z ciasta grubszy wałek i podzielić go na kilka porcji.
Z każdej porcji zrobić wałek o średnicy około 1,5 cm i pokroić na kluseczki. Do formowania klusek są specjalne deseczki, ale ponieważ jej nie posiadam to każdą kluskę rozgnieść widelcem.
W garnku zagotować wodę , posolić i wrzucać porcjami kluski na wrzątek.
Po wypłynięciu na powierzchnię wody gotować około 2-3 minuty.
Wyjmować z wody łyżką cedzakową.
Podawać gorące polane masłem ziołowym  i posypane parmezanem


gnocchi -włoskie kluski





piątek, 5 lutego 2016

Zapiekanka z kurczakiem i ryżem

Zapiekanki ostatnio często goszczą na moim stole. po pierwsze je lubimy, po drugie są szybkie do zrobienia, a po trzecie czasami pozostają nam resztki w lodówce, które w zapiekankach świetnie smakują.
To danie to taka moja wariacja gyrosa.
Coś innego i już nie słodkiego. Na pączki,gniazdka i inne karnawałowe wypieki  już patrzeć nie mogę :) Chyba nasyciłam się nimi na cały rok.
A dzisiaj polecam Wam bardzo smaczną i sycącą zapiekankę z kurczakiem i ryżem.

Składniki
1 podwójna pierś z kurczaka (około 500 g)
100 g ryżu
3 łyżki przyprawy gyros
250 g pieczarek
1 puszka kukurydzy
1 zielona papryka
2 cebule
200 ml śmietany 18%
1/2 puszki pomidorów
4 łyżki ketchupu pikantnego
150 g żółtego sera
4 łyżki masła klarowanego
natka pietruszki
sól
pieprz


Pierś z kurczaka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym, a następnie pokroić w drobną kostkę lub paseczki. W miseczce wymieszać mięso wraz z przyprawą gyros.
Na patelni rozgrzać 2 łyżki masła klarowanego i podsmażyć na nim 1 cebulę drobno posiekaną po czym dodać mięso. Wszystko dokładnie obsmażyć, aż mięso będzie lekko rumiane.
Ryż ugotować i wymieszać z mięsem. Ułożyć na dnie naczynia żaroodpornego.
Na czystej patelni rozgrzać resztę masła, podsmażyć jedną posiekaną cebulę i  pieczarki pokrojone w półplasterki. Doprawić solą i pieprzem. Wszystko ułożyć na warstwie mięsa, a następnie paprykę pokrojoną w kostkę i kukurydzę odsączoną na sicie.
Śmietanę wymieszać z pomidorami , ketchupem. Doprawić solą, pieprzem i wlać na zapiekankę.
Posypać startym serem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C do momentu aż ser się rozpuści i lekko przyrumieni.
Po wyjęciu posypać natką pietruszki.

zapiekanka z kurczakiem i ryżem





czwartek, 4 lutego 2016

Pączki hiszpańskie - gniazdka

Pączki hiszpańskie to mój ostatni przepis na wypieki karnawałowe, oczywiście w tym roku. :)
Czuję już, że zaspokoiłam siebie i całą rodzinkę na te wypieki na cały rok.
Mam nadzieję, że ktoś skorzysta i coś upiecze z okazji "tłustego czwartku".
Nazbierało mi się trochę innych przepisów, bo nie tylko słodkim i pączkami się żywimy, które pojawią się w najbliższym czasie.
żródło mojewypieki.com

Składniki
200 g mąki pszennej
100 g masła
4 jajka
szczypta soli

olej do smażenia

lukier
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki mleka
Wszystko razem utrzeć, a w razie gdy lukier jest zbyt gęsty dodać odrobinę mleka.


Do garnka wlać wodę, dodać masło, sól i zagotować do rozpuszczenia się masła.
Wsypać jednym ruchem mąkę i mieszać drewnianą łyżką aż ciasto zacznie odstawać od ścianek garnka i zrobi się jednolite i szkliste.
Wystudzić ciasto , a następnie dodawać po jednym jajku stale miksując.
Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na papier do pieczenia  przez tylkę w kształcie gwiazdki kółka.  Zrobić dwa lub trzy kółka z ciasta, aby były grubsze.
Następnie porozcinać papier tak, aby każde gniazdko było na kwadracie.
Rozgrzać olej do 175 stopni C i smażyć pączki wkładając na olej pączkiem do dołu, a papierem do góry.
Po kilku sekundach wyjąć papier, który sam odejdzie od ciasta.
Po usmażeniu położyć na ręcznik papierowy.
Polukrować i gotowe
Smacznego

pączki hiszpańskie - gniazdka






środa, 3 lutego 2016

Churros

Churros to tradycyjny hiszpański wypiek. Sprzedawane są w sklepach, budkach i na ulicach.
Można je jeść samodzielnie, maczane w czekoladzie lub oprószone cukrem.
Ja zrobiłam z rozpuszczoną czekoladą. Moje łakomczuchy spałaszowali to wszystko w ekspresowym tempie, dlatego polecam od razu robić z podwójnej porcji.
Jeśli jeszcze nie próbowaliście to koniecznie zróbcie. Pracy przy nich nie ma zbyt wiele.

Składniki
250 ml wody
200 g mąki pszennej
60 g masła
szczypta soli
2 łyżki cukru
3 duże jajka

olej do głębokiego smażenia

Masło, wodę i cukier rozgrzać w garnku. Kiedy masło i cukier się rozpuszczą wsypać mąkę i mieszać drewnianą łyżką. Ciasto stale mieszać do momentu aż będzie jednolite i szkliste, a następnie odstawić do wystudzenia.
Do wystudzonego ciasta dodawać pojedynczo jajka i miksować.
Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać ciasto przez tylkę w kształcie gwiazdki na rozgrzany olej.
Gotowe wyciągnąć na ręcznik papierowy.
Zjadać maczane w czekoladzie lub obtoczone w drobnym cukrze.

churros




wtorek, 2 lutego 2016

Aromatyczny kurczak z bananami

Kurczak zapieczony z bananami i sosem curry.
Idealne połączenie smakowe. Podałam z ryżem ugotowanym na sypko, a następnie podsmażyłam cebulkę, dodałam ryż , kurkumę i wszystko chwilę smażyłam. Taki obiad polecam Wam dzisiaj. 
Banany powinny być twarde, słabo dojrzałe, aby się zbytnio podczas pieczenia nie rozwaliły.
Czy będą chętni na taki obiadek?
Inspiracja Moje gotowanie 1997

Składniki
4 pojedyncze piersi z kurczaka
4 banany
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka płaska curry
1/4 łyżeczki płatków chilli
1/2 szklanki bulionu mięsnego
200 ml śmietany kremówki
3 łyżki masła klarowanego
2 łyżki oleju
sól
pieprz
natka pietruszki

Piersi z kurczaka umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym, oprószyć solą i pieprzem z dwóch stron.
Na patelni rozgrzać olej i usmażyć pierś z kurczaka z dwóch stron.
Przełożyć mięso do naczynia żaroodpornego.
3 banany pokroić w plasterki, a czwarty pokroić wzdłuż na cztery części.
Plasterki bananów wsypać do mięsa , a podłużne części banana ułożyć na mięsie.
Na czystej patelni rozgrzać masło klarowane, wsypać mąkę, chilli  i curry. Wszystko przesmażyć stale mieszając.
Zalać bulionem i śmietaną, mieszać, aby nie powstała  klucha. Doprawić solą, pieprzem  Sos jest dość gęsty.
Wlać na mięso i piec w piekarniku w 200 stopniach C . Piec około 30 minut .
Po wyjęciu z piekarnika posypać natką pietruszki.


aromatyczny kurczak z bananami




poniedziałek, 1 lutego 2016

Sodziaki z jabłkami

Sodziaki z jabłkami to smak z mojego dzieciństwa.
Często moja mama robiła nam na śniadanie lub na kolację. Jedliśmy z dżemem, ze śmietaną  lub cukrem pudrem.
Teraz ja raczę swoje dzieciaki plackami. Przygotowałam je z jabłkami, ale możecie wykorzystać dowolne sezonowe owoce i posypałam cukrem pudrem.
Najprostsze i smaczne placki. Jeśli nie próbowaliście to polecam.

Składniki
450 ml kefiru
4 łyżki cukru kryształu
2 jajka
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka sody
2 jabłka

olej do smażenia
cukier puder do posypania

Do miski wlać kefir, dodać jajka, cukier, mąkę wymieszaną z sodą i wszystko dokładnie wymieszać trzepaczką -rózgą. Ciasto powinno być gładkie.
Na patelni rozgrzać olej, nakładać łyżką ciasto. Na każdy placuszek nałożyć kawałki pokrojonego w plasterki jabłka.
Smażyć na rumiano z dwóch stron.
Na talerzu posypać cukrem pudrem.


sodziaki z jabłkami